

Goście wracają z wesela z własnym portretem, a nie z kolejnym magnesem.
- Malowanie na żywo w trakcie przyjęcia — goście podchodzą po kolei i pozują — to atrakcja, przy której ludzie zostają, rozmawiają i patrzą sobie przez ramię, zamiast stać w kolejce do fotobudki
- Wersja na zamówienie: maluję portrety ze zdjęć gości przed wydarzeniem — w dniu uroczystości każdy gość znajduje swój portret na udekorowanej półce — działa jak winietka i podziękowanie w jednym
- Akwarela malowana ręcznie albo akwarela cyfrowa — wybieracie między oryginałem na papierze a wersją, którą łatwo wydrukować w kilku egzemplarzach i wysłać rodzinie
- Wesele, ukończenie studiów albo szkoły, rocznica, ważna data w rodzinie — pomysł działa wszędzie tam, gdzie spotykają się bliscy i chcą coś po tym dniu zachować
Ciocia, która nie lubi zdjęć, siada naprzeciwko z kieliszkiem w ręce, a chwilę później pokazuje wszystkim przy stole swój portret. Pół roku później ten portret stoi u niej w ramce na komodzie.
Formę, technikę i liczbę portretów ustalamy przed wydarzeniem, a wycenę dostajesz na piśmie — bez dopłat ustalanych na sali.
Wersja na zamówienie wymaga zdjęć gości na trzy miesiące przed wydarzeniem — to czas na namalowanie wszystkich portretów. Na żywo maluję tylu gości, ilu zdążę w ustalonym czasie, więc przy dużym weselu warto połączyć obie formy.